Koniec świata i pierścień atlantów.
|
|
Na palcu lekarza, z którym kiedyś pracowałam, zobaczyłam dziwny, złoty pierścień. Kiedy zapytałam go o to "cudo" na palcu, odpowiedział, że to pierścień atlantów, przynoszący osobie noszącej go pomyślność i zdrowie. Ponieważ temu lekarzowi powodziło się nieźle, postanowiłam, że też sprawię sobie taki, tylko srebrny.
Nosiłam go kilka lat i nic niezwykłego się nie wydarzyło. Wyczytałam, że w XIX wieku francuski egiptolog odnalazł ten pierścień w grobowcu, w Dolinie Królów w Egipcie. Niektórzy przypisują go cywilizacji atlantów, której spadkobiercami są Egipcjanie.
Któregoś dnia w kinie emitowany był darmowy film o Jezusie, na który wybrałam się z mężem. Film był bardzo przejmujący i wzruszający. Wychodząc z kina, każdy z nas otrzymywał od organizatorów seansu książeczkę "Nowy Testament." Sięgnęłam po nią a mężczyzna rozdający książeczki złapał moją dłoń z pierścieniem atlantów na palcu. Zapytał mnie, po co go noszę, na co ja odpowiedziałam z uśmiechem, że dla szczęścia. Powiedział stanowczym tonem, abym pozbyła się pierścienia.
Uznałam to za zabawne zdarzenie, ale kiedy wróciłam do domu, nie dawało mi to spokoju i ściągnęłam pierścień. Ponieważ inna teoria głosi, że tego pierścienia nie wolno wyrzucić, więc postanowiłam, że zostawię go tam, skąd pochodzi.
Latem 2006 roku poleciałam z mężem i córką na wczasy do Egiptu. Doliny Królów jednak nie zwiedzaliśmy, lecz piramidy egipskie. Mąż wpadł na pomysł, że podczas zwiedzania piramidy zostawi pierścień przy sarkofagu faraona. Ponieważ największa piramida Cheopsa, była wówczas w remoncie, musieliśmy zadowolić się piramidą Chefrena, gdzie został mój pierścień atlantów, pozostawiony tam przez męża, ponieważ ja do piramidy nie weszłam.
Wkrótce media zaczęły informować, że potomkowie Majów zapowiadają w 2012 roku koniec świata. Jedynie można się go było ustrzec, zmieniając bieg sił nadprzyrodzonych, których głównym punktem był Egipt i pochodzący stąd pierścień atlantów. Teoria głosiła, że jeżeli pierścień atlantów wróci tam, skąd pochodzi, nie będzie końca świata.
Zauważyłam, że dziwnym zbiegiem okoliczności mój pierścień atlantów już tam jest i z całą pewnością wiedziałam, że 21.12.2012 roku nic złego się nie wydarzy a na drugi dzień mój najstarszy syn, będzie obchodził swoje kolejne urodziny,
W 2010 roku chciałam nawet napisać książkę pt:'Końca świata nie będzie", ale ten pomysł niestety mnie przerósł.
Jeśli któregoś dnia archeolodzy znajdą w piramidzie Chefrena pierścień atlantów, będę wiedziała, że nie jest to spuścizna po cywilizacji atlantów, lecz mój pierścień.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
- Liza Zulk
- Mam męża i troje dorosłych dzieci. Mieszkam i pracuję na Śląsku. Pochodzę z Podkarpacia, gdzie się urodziłam, wychowałam i wykształciłam. Kilka lat temu kupiłam tam posiadłość z moich snów. Moją pasją jest ogród, książki i kino. Nie jestem pisarką, więc mój blog jest daleki od doskonałości. Znajdziesz w nim wiele błędów językowych i na pewno nie znajdziesz w nim wielu przecinków. Mam nadzieję, że znajdziesz tu odpowiedź na pytanie, co w życiu najważniejsze.




Dobrze ze go nie nosisz ☺ szczescie przeciez nie zalezy od pierscionka ale od nas ☺
OdpowiedzUsuń