• Blog osobisty

    Jak odkryłam piękną krainę.








    Przeszło 20 lat temu przeżyłam śmierć kliniczną, podczas której znalazłam się w przepięknej krainie. To miejsce przypadkowo odkryłam 4 lata temu. Byłam nim tak zauroczona, że zapragnęłam je mieć na własność.
    Po długim weekendzie majowym wracałam na Śląsk od rodziny na Podkarpaciu. Byłam zauroczona pięknymi, wiosennymi krajobrazami. Wcześniej, mieszkając tu do 22 roku życia, nie zauważałam tego piękna. W czasie podróży myślałam o tym, że muszę wracać na "brudny" Śląsk.
    Kiedy dotarłam na miejsce, jakaś nieodparta siła kazała zobaczyć mi w internecie ogłoszenia dotyczące sprzedaży domów na Podkarpaciu.Już wcześniej śledziłam ogłoszenia, dotyczące sprzedaży jakiegoś letniska. Chodziło mi o miejsce, raczej na Mazurach, gdzie w ciszy i spokoju można by było spędzać wakacje. Mąż wędkuje i zależało nam na tym, aby w pobliżu była rzeka lub jezioro.
    Nie zdążyłam się nawet rozpakować, włączyłam komputer i wpisałam w Google: "dom jednorodzinny, woj. Podkarpackie. To co zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Na zdjęciach zobaczyłam dom i ogród z moich marzeń i snów. Poza tym posiadłość znajdowała się 200 metrów od rzeki San, a przecież na tym nam szczególnie zależało. Przecież ja to miejsce już kiedyś widziałam - pomyślałam, ponieważ widok na zdjęciach wydał mi się dziwnie znajomy.
    Dopiero po 2 latach od zakupu tej posiadłości uzmysłowiłam sobie, że przecież ja już tu byłam podczas śmierci klinicznej.

    10 komentarze:

    1. Witam. Wierze w kazde slowo ,ktore napisalas. Tez urodzilam sie na podkarpaciu a niestety mieszkalam 38 lat w Krakowie. Bylam chyba jednyna osoba i chyba nadal nia jestem,ktora nie tylko nie lubi ale nienawidzi Krakowa. Na mojej ulicy nie bylo ani jednego drzewa. Ja bez zieleni umeralam. Jesdzilam czesto do Dębicy do siostry popracowac sobie u niej na dzialce. Marzylam wrocic na podkarpacie:) Trzy lata temu spelnilo sie moje marzenie . Mam co chcialam . Mieszkam na podkarpaciu mam dzialeczke ,ktora po prostu kocham,ktora mi daje sile i radosc zycia. Pozdrwaiam serdecznie i zycze jak najszybszego [powriotu na podkarpacie :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Bardzo dziękuję za te miłe słowa. Cieszę się, .że mam bratnią duszę na Podkarpaciu. Pozdrawiam serdecznie :-)

        Usuń
    2. Dzień dobry! Ja też odkryłam sposób na szczęście i też przeniosłam się na wieś, w Wielkopolsce. Kocham to miejsce :). A odnośnie Krakowa: byłam kilka razy i nie znoszę! Przepraszam ale to prawda.
      Pozdrawiam serdecznie :) Marta

      OdpowiedzUsuń
    3. A o moim życiu na wsi wśród kotów i psow opowiada mój kot w blogu : puszkowewidzimisie.blog.pl

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja też kocham zwierzaki. Pieska o imieniu Mamba wzięłam ze schroniska. Lektura tego bloga jest dla mnie bardzo ciekawa. Pozdrawiam :-)

        Usuń
    4. Witam serdecznie, obejrzałam zdjęcia- są bajeczne.Jak widać marzenia się spełniają. Ja mieszkając 44 lata w mieście przeprowadziłam się na wieś, mieszkam tu 5 lat i nie wyobrażam sobie abym znowu mieszkała w jakimś blokowisku.Mam 2 psy i 5 kotów i mega dużo zieleni.Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    5. Wierzę, że znalazłaś swoje miejsce-jest cudowne. Mam też marzenie posiadania swojego ogrodu i domu , mieszkam jak napisałaś na "brudnym Śląsku" całe życie i z roku na rok przestaje wierzyć w spełnienie. Mam już dużo lat i teraz już tylko ograniczam się do przegladania ofert nieruchomości w całym kraju o wirtualnego przekształacania znajdowanych ofert w "moje" miejsce a ponieważ finanse mam takie sobie to tylko wirtualnie wszystko się odbywa . Gratuluję pomysłu na ogród :D

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja też kiedyś tak myślałam. Wszystko się zmieniło od kiedy przeczytałam książkę: "Sukces? Trzeba tylko chcieć!" i zaczęłam wdrażać zawarte tam pomysły w życie :-)

        Usuń
    6. Dzień dobry Pani. Miejsce na Podkarpaciu cudowne. Miałem niesamowitą przyjemność być tam na urlopie, cudowne miejsce do życia dla ludzi i zwierząt.Pozdrawiam Panią i Męża oraz Mambę. Robert M.

      OdpowiedzUsuń

    O mnie

    Moje zdjęcie
    Mam męża i troje dorosłych dzieci. Mieszkam i pracuję na Śląsku. Pochodzę z Podkarpacia, gdzie się urodziłam, wychowałam i wykształciłam. Kilka lat temu kupiłam tam posiadłość z moich snów. Moją pasją jest ogród, książki i kino. Nie jestem pisarką, więc mój blog jest daleki od doskonałości. Znajdziesz w nim wiele błędów językowych i na pewno nie znajdziesz w nim wielu przecinków. Mam nadzieję, że znajdziesz tu odpowiedź na pytanie, co w życiu najważniejsze.